REGATTA IN MEMORY OF MAREK GOSIENIECKI 2007 wyniki

REGATY PAMIĘCI  MARKA GOSIENIECKIEGO

REGATTA IN MEMORY OF MAREK GOSIENIECKI

September , Oakville 

RULES:
The Race will be governed by The Racing Rules of Sailing (RRS), the prescriptions of the Canadian Yachting Association when they apply. Only one (1) division Non-Flying Sails will be allowed.

COURSE: 
Oakville Start Mark-Committee Boat, around CCIW Tower and back to Oakville Start Mark.All buoys rounding to Port. Oakville Start Mark Latitude Longitude 43.26.00N 79.39.00W CCIW Yellow Tower 43.16.22N 79.45.58W 

ELIGIBILITY: 
All boats will require current PHRF certificate, if not PHRF rating will be assign to the boat by the race committee. Skippers meeting will be held at 10:00 on the East Side of the Public Pier. All the boats will raft along the East and West Side of the Pier.

STARTING SEQUENCE: 
Race will be started using RRS 26, with all the boats starting together at 5 minutes. Warning signal at 11:00. Starting line will be a line drawn from Oakville Pier to the Start Mark.

FINISH:
The Finish Line will be a line drawn from Oakville Pier to Start Mark.
Boats will take the mark to Port, record their finish time and notify Scorer.

DONATIONS: 
Polish Canadian Yacht Club will accept donations from participants for hospice in Poland.

ORGANIZERS: 
Polish Canadian Yacht Club 
 
Eric Zubko   905 536-6179 


 

II Regaty "Memorial Marka Gosienieckiego"

Start o g. 11.00 w Oakville  -  Pozycja 43:26.00N, 79:39.00W.

Spotkanie sternikow o g. 10.00 po wschodniej stronie molo.
Wszystkie jachty cumuja po wschodniej i zachodniej stronie molo.

Zeglujemy  do "Tower Platform" (blisko mostu hamiltonskiego: pozycja 43:16.22N, 79:45.58W) i wracamy do Oakville. (Dystans ok. 20 mm)

Informacje szczegolowe i zgloszenia jachtow do uczestnictwa:

 
Irek Zubko   905 - 536-6179

Przed regatami prosimy o wplacanie dowolnych darowizn, ktore beda przekazane dla wybranego hospicjum w Polsce.


 

Marek Gosieniecki

 

W maju 1999 roku pozegnalismy jednego z najlepszych zeglarzy polskich lat 70-80. Lista Jego sukcesow zeglarskich jest dluga. Przypomnijmy najwazniejsze:
jak kazdy chlopak z wybrzeza zaczynal od najmniejszych jednostek regatowych, z uplywem lat przechodzil stopniowo na coraz wieksze i trudniejsze lodki. Sukcesy odnosil we wszystkich praktycznie klasach regatowych. Najwieksze z nich przypadly Mu w klasie "cwierc tony." W tej to klasie zdobywal mistrzostwa Polski i swiata. Byl czlonkiem zalogi w regatach dookola kuli ziemskiej. Oplynal wtedy przyladek Horn.  Z tego wlasnie tytulu nalezal do ekskluzywnego klubu zeglarzy, ktorzy dokonali tego nie lada wyczynu.. Walczyl skutecznie z zywiolami. Nie udalo Mu sie jednak zwyciezyc choroby, ktora zniszczyla Jego organizm w bardzo krotkim czasie.

Marek zawsze byl niesamowicie opanowany i spokojny. Bardzo trudno znalezc drugiego tak opanowanego zeglarza regatowego. Swoja wielka wiedze zeglarska skrzetnie przekazywal nowym pokoleniom. Jednym z nich byl czlonek naszego Klubu – Irek Zubko. Marek byl bardzo dobrym nauczycielem trudnej sztuki poslugiwania sie zaglami. Byl czlowiekiem, ktory zaszczepil w nas, "Zawiszakach", chec regacenia sie i chec wygrywania. Pokazal nam jak sie to robi i odszedl na Wieczna Wachte.
Swiat zeglarski stracil wielkiego zeglarza, a my rowniez bliskiego kolege.

Trudno o Marku zapomniec. Dlatego, zeby uczcic Jego pamiec, regaty te weszly juz na stale do naszego programu. W tym roku odbywaja sie juz po raz drugi.

"Zawiszacy" z Hamilton

 


Wspomnienie z I Regat "Memorial Marka Gosienieckiego"

I Regaty Marka - 30 wrzesien 2000. Fot. Krzysztof Pietruszczak. Kliknij, zeby zobaczyc zdjecie w pelnym wymiarze
W sobote  30 wrzesnia 2000 odbyly sie pierwsze regaty poswiecone pamieci Marka Gosienieckiego, naszego kolegi, ktory odszedl w maju 1999 r. na Wieczna Wachte.

W regatach wzielo udzial 10 jachtow. Po wyscigu odbylo sie zeglarskie spotkanie wszystkich na kei w Oakville. Zebralismy $430.00.

Dziekujemy wszystkim ofiarodawcom z calego serca! 

Klub postanowil dolozyc $170.00 z pieniedzy, ktore byly zbierane na potrzeby Marka w czasie Jego choroby i przekazac cala sume dla hospicjum w Szczecinie.

Dziekujemy rowniez naszemu koledze 
Bolkowi Idzikowi
za ufundowanie Pucharu I Regat Marka.

Mamy nadzieje, ze w tym roku regaty te przyciagna jeszcze wiecej uczestnikow. Pragniemy tym sposobem zachowac w pamieci naszego Kolege i pamietac o Jego zeglarskich umiejetnosciach oraz ogromnym entuzjazmie do zeglarstwa.