Słowo  Komandora 

 


   15.kwietnia 2008

Dlugie zimowe miesiace pozegnaly nasza szerokosc geograficzna, niesmialo ale coraz bardziej stanowczo nadchodzi do nas wiosna. W te dlugie zimowe popoludnia bylo sporo czasu na wspomnienia i snucie planow na nadchodzacy sezon. Dzieki Tadkowi Bartlewskiemu i Irkowi Zubko mielismy okazje lepiej poznac przepisy regatowe. Bardzo ciekawe spotkania, wiem ze zostalo sporo tematow na jesien i zime 2008-2009. Czekamy na ciag dalszy tych spotkan!!!! Zima okazuje sie nie dla wszystkich tylko sezonem narciarskim, nasi regatowcy z Zawisza Racing Team przejechali cala Ameryke Pn. z Canady na Floryde aby wystartowac w regatach na J24. W tym samym czasie nasi fani narciarstwa i zimowego wypoczynku spedzili weekend na nartach w Quebecu w Mt.St.Marie. Bardzo dobre warunki sniegowe sprawily ze nasz pobyt tam byl udany. Byl to pierwszy taki wspolny wyjazd na narty organizowany przez nasz klub. Na pewno nie ostatni, zapowiadaja wszyscy bioracy udzial w tej imprezie.

Ale zostawmy te zime w spokoju, niech idzie do morza, a my na wode!!! Z kaledarza imprez klubowych wynika ze nadchodzacy sezon to ponownie przewaga imprez regatowych nad rejsami czysto turystycznymi. Zycze wszystkim zainteresowanym, aby jedne i drugie szly rownym krokiem do przodu. Niech godnie roslawiaja imie naszego klubu. W tym roku mamy spore szanse aby dwie nasze zalogi J24 zakwalifikowaly sie do mistrzostw swiata. Z niecierpliwoscia czekamy na wyniki z tras regatowych.

Turystom w naszym klubie zycze wspanialych rejsow, odwiedzenia nieznanych zakatkow swiata i szczesliwego powrotu do portu macierzystego. Niech bezpieczenstwo na naszych jachtach bedzie sprawa najwyzszej wagi. Wszystko to po to, abysmy mogli spotkac sie jesienia i z nie ukrywana duma wspominac miniony sezon.

Wszystkim zycze udanego sezonu zeglarskiego.

Komandor - Wladek Golab.

 

==================================================================================

 

 

 

15.Grudzien 2007

Juz tylko kilka dni zostalo nam do najpiekniejszych swiat,Swiat Bozego
Narodzenia.Bedzie Wigilia,lamanie oplatkiem,bogato zastawiony stol
wigilijny,beda spiewane nasze polskie koledy,dzieci z radoscia otworza
prezenty a o polnocy, oczywiscie pasterka.Sporo bedzie sie dzialo jak na ten
jeden ,jedyny dzien w roku jakim jest dzien wigilii Bozego
Narodzenia.Nastepne dni to juz przygotowanie do powitania nowego roku.
My jednak nadal jestesmy w starym 2007 roku,zakonczylismy sezon
zeglarski,zakonczylismy sezon spotkan klubowych na ten rok.Rok bardzo udany
dla naszego klubu.Udany za sprawa naszych wspanialych zeglarzy, klubowych
imprez, klubowiczow i milosnikow naszego klubu.
Jak zwykle powody do dumy naszemu klubowi daly zalogi regatowe,wymienie tu
tylko te najwieksze sukcesy i tak:Irek Zubko wraz z zaloga odniesli ogromny
sukces na wielkich i prestizowych regatach Heineken na karaibach,to byl
poczatek roku,w canadzie panowala jeszcze sroga zima a my mielismy juz
pierwszy sukces.W maju klub Zawisza Czarny jako pierwszy, w tym rejonie
swiata ,zorganizowal regaty match racing.Bardzo dobra organizacja tych regat
spowodowala ze dostalismy wysokie noty wsrod uczestnikow i oficjeli
zeglarskich.Byl to ogromny sukces organizacyjny,klub Zawisza Czarny wyplynal
na glebokie wody swiatowego zeglarstwa regatowego.W tym miejscu chce
podziekowac Jurkowi Bulkowskiemu i Irkowi Zubko.To oni w glownej mierze
przyczynili sie do sukcesu tej imprezy.Nasza zaloga klubowa startowala w tej
imprezie,bez sukcesu,ale aspiracje i chec zdobycia punktow w rankingu
najlepszych sternikow match racingowych jest ogromna.Tadkowi Bartlewskiemu i
zalodze zycze powodzenia w nastepnej edycji tej imprezy.
Miesiac maj to w naszym klubie tradycjne rozpoczecie sezonu
zeglarskiego,jest to juz tylko oficjalna data,bo przeciez nasi zeglarze
plywaja 12 miesiecy w roku.
Z rozpoczeciem sezonu,zaczely dochodzic do nas bardzo dobre informacje od
naszych zalog startujacych w cyklu regat jachtow J24.Te wiesci spowodowane
dobra postawa naszej sztandarowej zalogi jachtu Drivers Wantad daly w
koncowym efekcie ogromne sukcesy.Tadek Bartlewski z zaloga zdobyli tytul
mistrza Canady na rok 2007 w klasie J24.Swoja klase potwierdzili zdobywajac
pare tygodni pozniej mistrzostwo prowincji Ontario.Wielkie slowa uznania dla
calej zalogi i osob towarzyszacych,ktorzy przyczynili sie do tego sukcesu.
I aby nie okazalo sie ze nasz klub to tylko zalogi regatowe,Arek Wlizlo
zorganizowal piekny rejs na Zawiszy Czarnym.Rejs z Londynu,przez Cork w
Irlandii,St.Malo we Francji,LaCoruna,Porto do Lizbony w
Portugalii.Odwiedzilismy wspaniale porty,zwiedzilismy cudowne miejsca wzdluz
zach.wybrzeza europy,pokonalismy jeden z najtrudniejszych akwenow
zeglarskich jakim jest zatoka Biskajska.Calo i bogatsi w nowe doswiadczenia
dotarlismy do celu naszej wspanialej wyprawy,do stolicy pieknego panstwa
jakim jest Portugalia,do Lizbony.
Duzym sukcesem organizacyjnym okazaly sie nasze regaty Zawisza Cup i
memorial Marka Gosienieckiego.Duza liczba uczestnikow, na wodzie i na
ladzie, sprawila ze impreza ta dala oczekiwany rezultat.
W listopadzie bawilismy sie na naszym dorocznym balu zeglarskim,bawilismy
sie chyba dobrze, co niektorzy wyszli z sali balowej dobrze po godzinie 2:00
rano.Jak zwykle udowodnilismy ze nasze zabawy naleza do udanych.
W grudniu nasz klub wybral nowy zarzad,do ktorego weszly nastepujace
osoby :

Komandor -Wladek Golab,
V-ce Kom.-Jurek Bulkowski
Rear Kom.-Irek Zubko
Sekretarz - Artur Chiciak
Skarbnik -Mira Siemianowska
Organizator-Marta Skibinska
Bosman - Andrzej Siemianowski


Calemu zarzadowi skladam gratulacje,zycze owocnej wspolpracy , dochodzenia
do wymierzonych celi.Zarzad ten bedzie sprawowal nam wladze przez nastepne
dwa lata.
Zaczynalem moje "slowo" od swiat Bozego Narodzenia,zakoncze go w tym samym
nastroju.A mianowicie 11 grudnia mielismy w klubie tradycyjny
oplatek,wieczor wigilijny.Zrobilo sie tak sympatycznie i zawitala na dobre
atmosfera nadchodzacych swiat.Niech ta atmosfera gosci w naszym klubie przez
caly nadchodzacy 2008 rok.


Wladek Golab -Komandor.